MAJDAN : ZIEMIA PZODKÓW

NieznanaUkraina.pl / Artykuły, Historia, Miejscowości / MAJDAN : ZIEMIA PZODKÓW

KATEGORIA ARTYKUŁU: Artykuły, Historia, Miejscowości Czerwiec 23, 2011, 08:00

Ten artykuł jest podzielony na części:
Poprzednia część Następna część.

Wielokulturowość Majdanu

oraz życie mieszkańców

Tak więc oprócz Polaków w Majdanie i Malmanstalu mieszkali Ukraińcy, Żydzi i Niemcy, a stosunki międzysąsiedzkie układały się bardzo dobrze i nic nie zapowiadało tragicznych wydarzeń, których świadkami i uczestnikami stali się mieszkańcy Majdanu w czasie II wojny światowej.

Najstarsi majdaniacy z ogromnym sentymentem wspominają lata swojego dzieciństwa przypadające na okres przed II wojną światową. Wieś położona między malowniczymi górami i nad czystą górską rzeką tętniła życiem. Pracę przy pozyskiwaniu i przetwórstwie drewna z okolicznych lasów zapewniała firma „Godulla”, wielu mieszkańców miało większe lub mniejsze gospodarstwa rolne i choć gospodarowanie w górskim terenie nie należało do łatwych, zapewniało godziwą egzystencję. Nieliczni chodzili do pracy do Borysławia.

Dopóki nie zobaczyłam Majdanu na własne oczy, nie mogłam sobie wyobrazić tego siana zwożonego z wysoko położonych górskich łąk dopiero zimą, saniami, bo latem było to niemożliwe.  A te opowieści o „kolibach”, gdzie mieszkało się podczas sianokosów! Domy otoczone były sadami, przy wielu stały pasieki, a gdy nie było pracy w polu, można było dorobić przy zrywce drewna w lesie. Do wsi bardzo chętnie przyjeżdżali letnicy, a walory Majdanu jako wsi letniskowej zachwalał już H. Gąsiorowski w swoim przewodniku z 1935 r.[13], informując jednocześnie, że w pobliskim Malmanstalu cały rok funkcjonuje schronisko drohobyckiego oddziału PTTK[14], stanowiąc dogodny punkt wypadowy na Paraszkę, Czarną Górę czy Szebelę.[15] Każdego lata na południowym krańcu wsi swój obóz rozbijali harcerze z Borysławia, Drohobycza, a nawet Lwowa.

Okoliczne lasy pełne były grzybów. Na jagody wyprawiano się na Seredne albo Widnohę, wszędzie było pełno malin i poziomek, choć czasami dostępu do nich broniły wygrzewające się w słońcu żmije. A o orzechy laskowe trzeba się było czasem „powadzić” z niedźwiedziem i do dziś pamiętam te pełne dramatyzmu opowieści o takich  spotkaniach. Nie tylko niedźwiedzi nie brakowało w lasach, żyły tam też wilki, rysie, jelenie, dziki,  nie mówiąc już o drobniejszej zwierzynie. Podobno przed wojną sam marszałek III Rzeszy Goering przyjeżdżał tu na polowania. A może to tylko jedna z wielu majdańskich legend?

We wsi było kilka sklepów, tartak, młyn, działała szkoła. Fakt istnienia we wsi szkoły 1-klasowej potwierdzają już schematyzmy z lat 1911, 1912, 1913, wymieniając nazwiska nauczycieli (1911 – Józefa Schikula, 1912 – Fryderyk Zieliński, 1913 – Witold Bazali)[16]. Od 1924 roku w szkole uczyła Krystyna Rogoszewska, a szkoła posiadała  własny drewniany budynek (zachował się do dziś) z jedną salą lekcyjną i mieszkaniem dla nauczyciela oraz boisko szkolne[17].

W latach późniejszych  byli inni nauczyciele (Gutowski, Grabiec, Dolski, Trzaskowska), ale w pamięci majdaniaków pozostało przede wszystkim nazwisko pani Piziakowej (nauczycielki m.in. mojej Mamy), która była też kimś w rodzaju, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, animatora życia kulturalnego wsi. To ona była inicjatorką i organizatorką większości imprez szkolnych i środowiskowych (takich jak jasełka bożonarodzeniowe, przedstawienia teatralne, akademie z okazji świat państwowych), które odbywały się w przestronnej sali Związku Strzeleckiego, działającego w Majdanie bardzo prężnie. W sali Związku bawiono się też na zabawach karnawałowych. Mieszkańcy Majdanu, Polacy i Ukraińcy, wspólnie pracowali, zapraszali się na swoje święta, trzymali dzieci do chrztu, wspólnie modlili się, bo gdy nie było księdza Dołowego, sami odprawiali majówki lub szli pomodlić się do cerkwi i nikomu to nie przeszkadzało.

Kiedy ktoś zachorował, pomocy lekarskiej udzielał doktor Stanisław Sławek ze Schodnicy. A że dawał dzieciom do zabawy kolorowe pudełeczka po lekarstwach, to czasami trzeba było symulować ból brzucha, aby tylko pojechać do ulubionego lekarza. Do jednej takiej historii przyznała się moja Mama i nie powstrzymało jej nawet to, że akurat woda w Stryju przybrała,  zerwała drewniany most, a przeprawa wozem przez rzekę była dość niebezpieczna. Ból minął, jak ręką odjął, kiedy tylko stała się posiadaczką upragnionego pudełeczka. Doktor uratował też życie mojej Mamie, kiedy w wieku 4 lat zachorowała na dyfteryt, niestety, jej starsza o 2 lata siostra Wisia zmarła. A przed samą wojną już w Majdanie w pomieszczeniu Kasy  Chorych pacjentów przyjmował dr Czarkowski.

Katolickie dziedzictwo

Ponieważ mieszkańcy Majdanu byli w większości katolikami, już w 1861 roku zbudowano dla nich drewnianą kaplicę pod wezwaniem św. Michała Archanioła[18], która podlegała ekspozyturze w Podbużu, a od 1924 roku parafii w Schodnicy. Miała osobną dzwonnicę, z której w czasie I wojny światowej zarekwirowano 2 dzwony, pozostawiając najstarszy  z 1869 r.[19] Mieszkańcy dbali o swój drewniany kościółek, do którego od 1926 roku co trzecią niedzielę przyjeżdżał schodnicki proboszcz ks. Jan Dołowy. Niestety, dziś  pozostały tylko jego fundamenty, na których miejscowy diak, zwolennik polsko-ukraińskiego pojednania, postawił drewniany krzyż. Kościołek (wraz z dzwonnicą) został rozebrany po wojnie (gdzieś w latach 60-tych), i tylko drzewa  w wiekowej alei szumią tak samo, jak wtedy, gdy na modlitwę zmierzali do niego nasi dziadkowie.

Zdjęcie z 1938 roku w okresie budowy kościołu

Jak wspomniałam wcześniej, w Majdanie zachował się zbudowany przed samą wojną murowany kościół, choć jego kształt po odbudowie około 1980 roku  znacznie się zmienił. W tym samym czasie co nowy kościół firma „Godulla” wybudowała nieco powyżej drewnianą cerkiew dla greckokatolickich mieszkańców wsi, gdyż wcześniej modlili w przeznaczonej na ten cel izbie należącego do firmy domu.

Inicjatorem budowy kościoła był inż. Kazimierz Wilimowski, pracownik „Godulli”, która w 1938 r. przekazała parcelę pod budowę, a także zobowiązała się sfinansować prace „bez wewnętrznego wykończenia” za kwotę 114 tys. zł. Ich początek planowano na wiosnę 1938 r., „tak by do jesieni kościół był doprowadzony pod dach”.[20] Przed samą wojną na wieży kościelnej zawieszono dzwony (chyba trzy), których przepiękny głos było słychać daleko w górach (na Serednem). Dzwony te niestety zabrali Niemcy (i chyba przetopili). Kościół w czasie wojny stał pusty, zamknięty, msze odbywały się w starym drewnianym, używano jedynie dzwonów (zanim zostały zrabowane ). Kościół nie został poświęcony (nie zdążono, wybuchła wojna).


[13] H.Gąsiorowski, op.cit., s.98
[14] Tamże, s.10
[15] Tamże, s.10.
[16] Szematyzm Królestwa Galicyi i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim, Lwów 1911,1912,1913, na www.mtg-malopolska.org/bibliotekacyfrowa.
[17] Spis nauczycieli publicznych szkół powszechnych, Lwów 1924, s. 10.
[18] Słownik geograficzny, s.912.
[19] Rafał Quirini-Popławski: Kościół w Majdanie [w:]Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego woj. ruskiego, Kraków 1998, tom 6, s.122.
[20] Cyt. za Kościoły, s.122


CZEŚCI ARTYKUŁU:

1 2 3 4


TAGI ARTYKUŁU


Komentarze KOMENTARZE DO ARTYKUŁU


DYSKUSJA JUŻ TRWA

DOCENIAMY TWÓJ KOMENTARZ

Artur Czernych napisał/ła, Czerwiec 25, 2011 , 09:02

Niesamowite ! Jestem pod wraeniem – „RESPEKT”, Pani Anno !
To kawał dobrej roboty 🙂
A dla czytelników, chcę zwrucić uwagę, iż to jest jedynie „PIERWSZA”, część tego artukułu, których razem jest „CZTERY” – proszę naciskać na przycisk „NASTĘPNA CZĘŚĆ” i czytać dalej 🙂
Pozdrawiam wszystkich serdecznie !

Artur Czernych napisał/ła, Czerwiec 25, 2011 , 09:09

Myślę, że RADA WIEJSKA, lub WÓJT wsi MAJDAN – powinien Panią Annę, uhonorować medalem „za wielki wkład w promocję, marketing oraz szerzenie wiedzy i historii o „Nieznanej Wiosce Majdan”” !! Lub wystawić dokument „Honorowego Obywatela” ! 🙂

miller wiesław napisał/ła, Kwiecień 8, 2012 , 21:31

Bardzo,bardzo piękny artykuł. Pochodzę z rodziny Millerów,jestem wnukiem Wincentego i Stefani, tych co osiedlili się w Lublewie i okolicy. Nigdy nie byłem w Majdanie fizycznie, choć sercem często tam zaglądam. Dziękuję za piękny artykuł, i piękną pracę jaką Pani wykonała.

    Jurij napisał/ła, Kwiecień 16, 2012 , 10:01

    Zgadzam się że pani Anna napisała śliczny artykuł. Polecam odwiedzenie Majdanu, naprawdę piękna przyroda i miejsce!

Ilse Fitzbauer napisał/ła, Lipiec 8, 2012 , 09:35

My father’s family (both families of my grandparents – Jan Miller & Konstantyna Pasiniewicz)came from Majdan. I never had the chance to see or even ready more about my fahter’s native country. Therefore I’m really glad to read this great postng and of course to see the pictures.
to Ms Anna – Thank you very much!

Adam Piotrowski napisał/ła, Czerwiec 2, 2015 , 22:31

Nigdy nie byłem w Majdanie ale bardzo dużo słyszałem o Nim.I akurat w tym roku/między 8 a 18. 07. 2015/będę w tej urokliwej miejscowości i to z „kim”właśnie z Panią ANIĄ.Przyjadę tam z grupą młodziży,uczestników akcji”Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”.Przy okazji oczyścimy zapomniane groby na starym cmentarzu i zapalimy znicze.

Smolnicka napisał/ła, Luty 9, 2016 , 20:58

Niesamowity artykuł! Pochodzę z rodziny Smolnickich, a dokładnie jestem prawnuczką Antoniego i Katarzyny (z domu Wilińska) Smolnickich, którzy pochodzili z tej pięknej wsi Majdan. Po wojnie pradziadek osiedlił się w Ścinawie Nyskiej. Obecnie tworzę drzewo geneaologiczne. Gdyby ktoś miał jakieś informacje na temat Smolnickich lub Wilińskich z Majdanu to proszę o kontakt.
Pozdrawiam!
I jeszcze raz Pani Anno świetny artykuł! 🙂

tacjanna napisał/ła, Kwiecień 10, 2016 , 19:51

Bardzo dziękuję za miłe słowa. Proszę o kontakt. Moja praprababcia była z domu Wilińska. W moim drzewie genealogicznym są także majdańscy Smolniccy, że nie wspomnę o innych rodzinach.
Serdecznie pozdrawiam.

danuta napisał/ła, Kwiecień 11, 2016 , 18:45

Ja znam Smolnickich bo moja babcia byla siostra Antoniego jak sie pani nazywa napewno mieszka pani w Nysie danuta

aga napisał/ła, Wrzesień 16, 2016 , 09:02

Wspaniały artykuł!Nigdy nie byłam w tym miejscu ale napewno tam pojadę bo mój pradziadek Jan Lachowicz i dziadek Józef Lachowicz z tamtych stron pochodzili.Jeśli ktoś ma informacje o tej rodzinie proszę pisać z góry dziękuje.Pozdrawiam

Victoria Becka napisał/ła, Sierpień 9, 2018 , 04:14

I am a descendant of two families: the Mueller and Wilinska families. Thank you for the photographs. The Mueller have a family tree online. My great great grandfather was Mueller. I don’t know anything about the Wilinski tree, my great great grandmother’s family.

FREDO napisał/ła, Sierpień 17, 2018 , 14:57

moze jest ktos kto moglby powiedziec cos na temat wsi zalokiec, tam urodzila sie moja mama w 1927 roku. majac okolo 14 lat byla swiadkiem mordu calej rodziny. nie wiem jak dostala sie na roboty DO niemiec w rucila w 1947 roku ja urodzlem sie w 1949 r .nosila nazwisko kropiewnicka po ojcu nie wiem jak jej mama miala nazwisko mysle ze byla zydowka lek jaki jej towazyszyl po przyjezdzie jest nie do opisania bardzo sie bala.ojciec moj nic o niej nie wiedzial. mama zmarla w 1958 roku. mam70latmoze ktos cos wie prosze o kontakt

Richard napisał/ła, Styczeń 29, 2019 , 20:30

Mój tata urodził się w 1934 roku w Równym i jego rodzina pochodzi z tych stron a nazwisko Janicki nie występuje w zestawieniu a także Filiczkowski

Joanna napisał/ła, Kwiecień 12, 2019 , 21:24

Do pani Smolnickiej.. Prosze zajrzec na moja strone na Facebook, udostepnilam tam zdjecia przedwojenne rodziny ze Lwowa, prawdopodobnie Smolnickich. Moja strona joanna.bartnicka.18

PROSIMY WPISAĆ SWÓJ KOMENTARZ

DZIELĄC SIĘ Z NAMI SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI

Napisz komentarz

Masz już konto? Zaloguj się lub Zarejestruj się
Możesz również zostawić komentarz BEZ REJESTRACJI wpisując swoje dane poniżej:

Treść komentarza

Autor*

Email*

Twój email zostanie ukryty!

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Informacja o stronie

O Stronie

NieznanaUkraina.pl

Miłośnicy wyjazdów na Ukrainę życzymy
miłego czytania o Ukrainie, zachęcamy do aktywnego komentowania! O stronie

KomentarzeKomentarze

  • Joanna napisał w MAJDAN : ZIEMIA PZODKÓW :
    Do pani Smolnickiej.. Prosze zajrzec na moja strone na Facebook, udostepnilam tam zdjecia przedwojenne rodziny ze Lwowa,…
  • Jan P napisał w DROHOBYCZ : WIELOKULTUROWE MIASTO :
    My father was born on Drohobych in 1920 and eventually settled in England via Siberia , Iran, Monte Cassino.…
  • Dorota napisał w CO MOŻNA PRZEWOZIĆ PRZEZ GRANICĘ UKRAINY? :
    Witam. Potrzebuję przewieźć z Ukrainy do Polski kilka zestawów do paintballa (karabinki,maski i stroje)jakie są przepisy prawne i opłaty? Dziękuję
  • Danuta Głuszek napisał w CZERNIOWCE : SERCE BUKOWINY :
    Mój tatuś urodził się w Czerniowcach w 1907 roku. Świadectwa szkolne miał z każdego roku w innym języku, i niemieckim…
  • Jurij Czerniec napisał w CO MOŻNA PRZEWOZIĆ PRZEZ GRANICĘ UKRAINY? :
    Najlepiej się dowiedzieć jak wygląda import do EU z UA ponieważ trzeba śledzić aktualność informacji w tej kwestii
  • Jurij Czerniec napisał w STWÓRZ TRASĘ TURYSTYCZNĄ :
    Tak strona działa. Za brakiem czasu rzadziej aktualizowana. Zachęcam do publikacji nowych artykułów (proszę o kontakt, lub odpowiedź w komentarzach)…
  • Jurij Czerniec napisał w DOJAZD DO TRUSKAWCA :
    Ze Lwowa jest normalny dojazd autobusami. Dworzec autobusowy obok Dworca kolejowego.



WYSZUKAJ

NA STRONIE




INFORMACJE

Żeby zobaczyć zawartość, należy kliknąć na wybrany rozdział poniżej:
Możesz otrzymywać informację o nowych artykułach na mail:

Zapisz się na nasz newsletter poprzez mail w serwisie FeedBurner


POPULARNE

Artykuły, które przeczytano najwięcej razy
CO MOŻNA PRZEWOZIĆ PRZEZ ... : 131 842
POCIĄGIEM PRZEZ UKRAINĘ: ... : 56 796
SŁONINA UKRAIŃSKA: SAŁO Z... : 52 888
UKRAIŃSKIE PAPIEROSY I TY... : 43 058
2018: DNI WOLNE OD PRACY ... : 39 956
JĘZYK UKRAIŃSKI i ALFABET : 36 579
WYMIANA WALUT NA UKRAINIE : 34 553
SYMBOLE NARODOWE UKRAINY : 33 570
ZAKUP BILETÓW KOLEJOWYCH ... : 32 760
PRZED PODRÓŻĄ : 25 447
TELEFONIA KOMÓRKOWA NA UK... : 25 109
GRANICA POLSKO-UKRAIŃSKA : 24 648
PODRÓŻ PRZEZ MEDYKĘ : SZE... : 23 936
2017: DNI WOLNE OD PRACY ... : 22 738
ŚWIĘTA NA UKRAINIE : 20 835

Ranking artykułów





Przejdź do paska narzędzi